• Wpisów:107
  • Średnio co: 15 dni
  • Ostatni wpis:3 lata temu, 17:58
  • Licznik odwiedzin:4 102 / 1638 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
I właśnie takie czekanie jest najgorsze . Pytanie które sobie zadaje to czy Ci też zależy . . . Jak tak To powinieneś pojawić się dziś u mnie i wszystko wyjaśnić. Wiem że trudne jest zapomnieć o tym co Ci zrobiłam .mi też nie jest łatwo. Lecz nie tylko ja popełniłam błąd wystarczyło abyś poświecił mi choć troszke uwagi .. i by nic takiego się nie wydarzyło ... Byłeś zaślepiony kolegami i paleniem . nadal czekam .


Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Nie można wymazać z pamięci wszystkiego, co sprawia ból.


 

 
Czuje się najgorsza ... naiwna jestem . Twoje słowa nic nie znaczą . Zniknij już z mojego serca . nie chcę więcej cierpieć ...

 

 
No i po co ? Po co to wszystko wczoraj było ?.. Napisałeś , że tęsknisz , że brakuje Ci mnie .Po tygodniu ciszy. Wczoraj powiedziałeś przez telefon , że kochasz i życzyłeś miłej nocy . A dziś? dziś rozmawialiśmy przez telefon z rana , pisaliśmy na fb , a Ty nagle zaczełeś mi wypominać .. Do czego to miało być ? Chciałeś narobić mi nadzieji ? Że wkońcu może być dobrze ? no to brawo M . Udało Ci się . Glupia idiotka ...... Żyć się odechciewa ...


  • awatar sonnyAnn: @nierealnaaa: znam to bardzo dobrze. możesz mi wierzyć. znajdź w sobie jakąś przystań. można rzucać się po podłodze, gryźć ręce i walić głową w mur - bo tak robiłam.. - ale znalazłam sb cel. w sumie kilka. ale co z tego, jak jeden z nich mnie degeneruje.
  • awatar nierealnaaa: @sonnyAnn: mam nadzieje że ten dzień wkońcu nastąpi ... Bo już nie daje rady ..
  • awatar sonnyAnn: ból może trwać latami, ale przyjdzie dzień kiedy napełnisz się nadzieją. miej marzenia. nie jestem optymistką, znam swe życie..
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
A spójrz na nas teraz, w czym my tkwimy? Kim dla siebie jesteśmy? Nie jesteśmy, ani razem, ani osobno. Raz czuję, że jesteśmy naprawdę blisko siebie, a następnym razem Ty znowu uciekasz, odpychasz od siebie na każdy możliwy sposób. Wiesz, nie mam już na to sił. To tak długo już trwa, tyle złego się wydarzyło. Nie chcę z Ciebie rezygnować, bo ostatnim razem za szybko to zrobiłam. Tylko, że nie wiem ile dam jeszcze radę. Nie wiem jak to wszystko się skończy, ale przeczuwam, że źle. Za bardzo Cię kocham, to nie przetrwa. / he.is.my.hope




Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Powiedz mi moje serduszko, dlaczego Ty go kochasz? W czym on jest lepszy od innych? Przecież on tak mocno Cię zranił, zadał tyle bólu, pozostawił tak wiele zadrapań. Przecież on dał tyle cierpienia, nie potrafił nas pokochać, a Ty? Boże. Serduszko powiedz, dlaczego jesteś ciągle mu wierne? Może lepiej zapomnieć, odpuścić, zrobić miejsce dla kogoś innego? Proszę Cie powiedz, dlaczego chociaż raz nie możesz pokochać kogoś kto na to zasługuje? Serduszko moje, nie możesz być takie naiwne. Dajmy wreszcie spokój, przestań bić dla niego. Znajdźmy lepszy sens życia. / napisana


 

 
" Rozstania, powroty, czasem bez chęci powrotu. Jak się jebie to wszystko i gdzie jest wtedy zdrowy rozum ? "


Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
“A czasami po prostu siadam i płaczę, bo bezsilność przewyższa wszystkie uczucia.”
 

 
W momencie, w którym oddajesz komuś swoje serce pamiętaj: nie dość, że raczej nie odzyskasz go z powrotem to jeszcze możesz nie dostać nic w zamian.


 

 
Pewnie nawet nie wiesz, że zaczęły wypadać mi włosy, że przestałam jeść. Pewnie nawet nie przypuszczasz, że tęsknota wykańczała mnie do takiego stopnia, że nie byłam w stanie spotykać się ze znajomymi i ciągle tylko siedziałam sama w domu. Nie zdajesz sobie sprawy z tego jak źle się czułam, jak cierpiałam i ile nocy przepłakałam. Nie możesz tego wiedzieć, bo nie było Cię przy mnie. Ty wolałeś odejść bez pożegnania, bez tłumaczenia. Tak było Ci najłatwiej, a ja musiałam radzić sobie sama. Moje uczucia się dla Ciebie nie liczyły, najważniejsze były tylko Twoje problemy, nie ja. Cholerne uczucie, gdy osoba którą kochasz nie liczy się z tym, co czujesz, wiesz?


 

 
Pogodzenie się z rzeczywistością wcale nie jest proste. Trudno przyjąć do wiadomości, że tak nagle skończyło się coś, co miało trwać wiecznie. Ciężko przychodzi zrozumienie, że wszystkie obietnice jakie ktoś nam kiedyś złożył w jednej chwili przestały być ważne. Zamykamy się wtedy w sobie, żyjemy w bólu i nie potrafimy uświadomić sobie, że to definitywny koniec. Próbujemy wskrzesić wszystkie wspólne wspomnienia, tak aby przeszłość na chwilę wróciła, ale to za mało. Same wspomnienia są niewystarczającym zamiennikiem obecności i czułości. Wariujemy z rozpaczy i wmawiamy sobie, że to tylko chwilowe, tak, to z pewnością tylko zły sen, swoisty koszmar, który zaraz się skończy. Ale to nie sen, to dzieje się naprawdę i wcale nie skończy się tak szybko. / napisana




 

 
Życie to frustrat, niszczy duszę i serca,
chcę coś powiedzieć, znów się duszę i zwlekam.
Więc stójmy tak w milczeniu, razem patrząc w gwiazdy.
Czasem mam marzenia, chciałbym tak po prostu zasnąć jak Ty.


 

 
Patrzysz w lustro i co widzisz? Jesteś dzisiejsza, wczorajsza, a może jutrzejsza? Włosy w nieładzie, oczy podkrążone, usta napuchnięte, a to wszystko przez niego. Zawiodłaś się kolejny raz, a obiecałaś sobie, że już nigdy się nie zaangażujesz. Głupia Ty, jak mogłaś pozwolić sobie na to uczucie, jak mogłaś dać się wciągnąć tak głęboko, przecież wiedziałaś jak smakuje cierpienie więc powiedz mi, dlaczego? Kolejny raz słone łzy będą wyżerały dziury na Twoim sercu, kolejny raz noce będą Cię zabijały, kolejny raz dusza stanie się wypłowiała. Kolejny raz popełniłaś ten sam błąd, zakochałaś się, jak mogłaś to zrobić, od dzieciństwa wiedziałaś, że to nie dla Ciebie./irrnormal
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
wiem mamo, że ciągle źle wybieram, ale co ja poradzę na to, że taka już jestem. zakochałam się w skurwielu, który miał mnie w dupie, a nie potrafię poczuć nic do tego, który stara się o mnie codziennie. powiedz mi mamo, czy ze mną jest coś nie tak? może powinnam gdzieś wyjechać, zastanowić się nad celem mojego życia i co najważniejsze, nad jego sensem. już nie wiem czy jutro wróci wczorajszy dobry humor. wróciły wyrzuty i sentymenty. jestem skończoną kretynką myśląc, że wszystko się ułoży. co ja sobie myślałam? za dużo bajek się w dzieciństwie naoglądałam, ale mamo, przecież nie pozwalałaś mi oglądać dramatów, może dzięki temu miałabym jakiś zapas mądrości w mojej pustej głowie. nie, o nic cię nie obwiniam, po prostu...ja po prostu już nie wiem kim jestem, a raczej kim się stałam przez tego idiotę./irrnormal


 

 
kiedy on szedł po łuku nakurwiał się wódą czystą, ona leżała w łóżku i nakurwiało ją wszystko .


 

 

Przychodzi taki wieczór kiedy zaczynasz tęsknić. Tęsknisz za każdym jego pocałunkiem, każdym objęciem, za każdą chwilą spędzoną z nim, za jego zapachem, za jego dotykiem. Jedyne czego chcesz to cofnąć czas i znów jak mała dziewczynka wtulić się w Jego ramiona i wyszeptać mu do ucha jak bardzo go kochasz. Są takie chwile, że żałujesz, że już nie jest Twój i że to wszystko się tak potoczyło i pęka Ci serce na samą myśl, że już nic nie możesz zrobić, że już jest za późno. I wtedy w słuchawkach zaczyna lecieć WASZA piosenka i rozrywa Ci serce jeszcze bardziej, a Ty sama nie wiesz dlaczego po tak długim czasie wciąż tęsknisz. Miłość ?

 

 
Z punktu widzenia mężczyzny, każde jego zachowanie jest drobiazgiem, nawet jeśli wyszedł na papierosa i wrócił po trzech latach.


Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Jest tak samo, może tylko trochę smutno i nie mówisz dobranoc i nie mogę przez to usnąć i może trochę pusto

 

 
Jestem ciekawa w jaki sposób mnie zapamiętałeś. Czy myślisz o mnie tak samo jak kiedyś, że jestem tą kruchą blondynką o wielkich niebieskich oczach, która jednym uśmiechem nabałaganiła w Twoim życiu? Czy czasem nie potrafisz spać, bo zastanawiasz się o czym najczęściej myślę i czy uśmiecham się tak samo pięknie jak wtedy kiedy byliśmy razem? Siadasz wieczorami przed laptopem i oglądasz moje zdjęcia? Tęsknisz za mną? Zastanawiasz się czasem czy właśnie w tej chwili nie poznałam kogoś nowego kto w idealny sposób mógłby zastąpić mi Ciebie? Wybierasz czasem mój numer i długo wahasz się czy może zadzwonić, bo brakuje Ci mojego głosu? Jestem ciekawa czy liczę się dla Ciebie chociaż trochę, czy nachodzą Cię myśli, że jeszcze moglibyśmy odzyskać naszą zagubioną magię i to szczęście, które tak szybko wyparowało.

 

 
Chęć uszczęśliwienia innych jest często zgubna, gdyż ludzie lubią brać. Biorą bardzo dużo, a potem odchodzą nie zostawiając nawet prostego 'dziękuję'.
 

 
Dlaczego śnisz mi się codziennie ? To staje sie coraz bardziej męczące .. wiem że już nie wrócisz a jednak w snach wracasz. Miesza mi się to już wszystko . Podobno jeżeli ktoś pojawia się w Twoich snach to tęskni za Tobą . Naprawdę aż tak tęsknisz ?


 

 
Chcesz się poddać? Właśnie teraz? Spójrz za siebie i zobacz jak daleką drogę musiałaś przejść, aby znaleźć się w tym miejscu. Pamiętasz ile walczyłaś ze sobą oraz z innymi? Ile razy płakałaś i mówiłaś sobie 'już dosyć łez, muszę dać radę'? I wtedy dawałaś, więc co się stało, że nagle chcesz się poddać? Pewnie myślisz, że nie masz już sił, ale tak naprawdę jesteś silniejsza niż na starcie. Po prostu uwierz w siebie, próbuj walczyć dalej. Jesteś młoda, ładna i zaradna. Wszystko przed Tobą, a to chwila kiedy trzeba wziąć życie we własne ręce. Pokaż tym wszystkim zawistnym ludziom, że to właśnie Ty dasz radę, że to Ty jesteś zwycięzcą. Nie możesz dać im satysfakcji i pokazać, że zrezygnowałaś. Rezygnować z marzeń to jak rezygnować z życia. A Ty musisz żyć i to całą życia pełnią, pamiętaj. / napisana

 

 
Jesteś mistrzem w mieszaniu mi w głowie, w dawaniu niepewności i sprawianiu, że znów jestem tak mocno pogubiona w ogarniającym mnie świecie. Gratuluję.

  • awatar nierealnaaa: @gość: pewnie ;*
  • awatar Gość: więcej takich fajnych obrazków i opisów. :*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›